Et….no baba !

20160606_143053

Nazywam się Krystyna Pytel, jestem już 50 plus , na koncie życiowym pełno sukcesów i porażek ( tych, co to jeśli nie zabiją, to wzmocnią. Sukcesy : wspaniały, kochający i kochany Pan Mąż i trzy piękne, mądre dorosłe córki. Wnuczkę zaliczam do sukcesów pośrednich ;). Wszystko, co mi wychodzi, wiąże się z pracą dwóch rąk – jestem masażystą, lubię pichcić zdrowotne mikstury, szydełkować, robić na drutach, grać na gitarze i żeglować po Mazurach.